Kredyty na konsole do gier

Nigdy nie zrozumiem osób, które dla swoich dzieci kupuję drogie zabawki i biorą na to kredyty. Znam takich, którzy kompletnie nie mają pieniędzy i klepią słodką biedę, a dzieciakom kupują konsole do gier i biorą na to kredyty. W dodatku dzieci ich źle się uczą i kompletnie na to nie zasługują.

Jest to przejawem totalnej klęski wychowawczej i życiowej. Ja nie jestem przeciwnikiem tego, aby dzieciom kupować drogie prezenty, jednak trzeba to robić z głową i tylko takim dzieciom, które na to rzeczywiście zasługują. Kredyty nie są po to, aby je zaciągać na głupie zabawki i to jeszcze w dodatku takie, które nic nie wnoszą do rozwoju dziecka, a wręcz jeszcze to dziecko w rozwoju cofają. Ja sam raz na jakiś czas zaciągam kredyty, ale tylko po to, aby inwestować i zarabiać pieniądze, a nie wydawać na kretyńskie gry, które i tak nic dobrego do życia moich dzieci nie wniosą.

Przecież wiadomo, że gry , które oferują konsole najczęściej polegają tylko na strzelaniu i zabijaniu. Nigdy nie zrozumiem rodziców biorących kredyty bez bik od firmy pozabankowej (Bankii.pl) na takie bzdury i nie jest mi też takich szkoda, gdy potem patrzą jak ich dzieci źle się uczą i nic w swoim życiu same nie osiągają.

Dodaj komentarz